Ireneusz
Imię: Ireneusz
Płeć: kocur
Rasa: mieszaniec
Umaszczenie: czarno-biały
Opis:

Historia Irka i jego rodziny zaczyna się od słów: "i po co ja wchodziłem do piwnicy". W piwnicy, oczywiście, były kocięta, razem z mamą. Iruś był mniej odważny od swojej siostry, więc nieco inaczej należało podejśc do sprawy. Ale trzeba było się spieszyć. Groziło mu najgorsze.


Cóż było robić - w takich sytuacjach widzimy tylko jedno rozwiązanie. Akcja ratunkowa trwała tydzień - Irek bał się klatki, popłakiwał i dopiero, kiedy zaufał nam na tyle, by dać się dotknąć, pozwolił się złapać.


By wyobrazić sobie jaki jest Iruś trzeba popatrzeć na jego pyszczek. Zawadiacka łatka na nosie i spojrzenie małego niedźwiadka, mówiące: "ach, zobacz, jaki ja jestem duży i samodzielny, ach, ach!". Jest i druga strona osobowości Irka - ta bardziej nieśmiała, delikatna, której trzeba poświęcić troszkę czasu, zanim Irek bezgranicznie zaufa. Jest słodkim kociakiem, którego ma się ochotę (wbrew jego protestom) zacałować :)


Lubi popisywać się na drapaku; jego popisowym numerem jest wdrapywanie się po jego sizalowej nodze z myszką w pyszczku. W nocy szuka bliskości człowieka, zaczyna także mruczeć w odpowiedzi na dotyk ręki. Jest zdrowy i śliczny. Bezbłędnie korzysta z kuwety.

Mecenas:

Chiara