Dzidka
    Imię: Dzidka
    Płeć: kotka
    Rasa: europejska
    Umaszczenie: biały w bure łatki
    Opis:

    Dzidka jest połączeniem nietypowym. Z jednej strony jest kotem płochliwym, bardzo nieśmiałym. Pozwala się głaskać wyłącznie ludziom, których długo zna i którym ufa. W zbudowanie z Dzidką bliskich relacji trzeba włożyć czas, pracę i dużą garść cierpliwości. Z drugiej strony jest wielką pieszczochą, która odda kocią duszę na delikatne drapanie pod bródką, za uchem, za muśnięcia ogonka. Mruczy wtedy jak traktor.



    Chętnie podchodzi do wyciągniętej dłoni, ociera się o nią pyszczkiem, w geście przyjaźni. Bardzo chętnie się bawi, także z ludźmi. Jej ulubioną zabawką jest pomponik na wędce. Jest w zabawie bardzo delikatna.



    Dzidka poszukuje cierpliwego, delikatnego opiekuna, kogoś, kto rozumie, że na kocie zaufanie trzeba zasłużyć, że buduje się ono czasem powoli.  Kogoś, kto kociej nieufności i lęku nie skwituje słowami "ona mnie chyba nie lubi".



    Specjalizacja Dzidki: wyposażenie łóżka opiekuna w koci moduł ogrzewający nogi :) Opcja ta jest dostępna tylko nocą.



    Dzidka, zwana pieszczotliwie Dzidzią lub Dzideczką, jest wielkim łakomczuchem. Za smakołyki gotowa jest zrobić bardzo wiele. Ma niewielką nadwagę, dlatego konieczne jest wydzielanie jej porcji jedzenia. Bardzo lubi  mięso - potrafi wtedy nakrzyczeć na opiekuna, by się spieszył z jego nakładaniem do miseczek.



    Kiedy przyjęliśmy ją, była 3-miesięcznym, bardzo dzikim i płochliwym kotem. Trafiła do nas ze swoją kocią rodziną. Teraz nikt nie rozpoznał by w niej tamtej przerażonej koteczki, jednak ślad bezdomności pozostanie w niej na zawsze. Podawanie jej leków bezpośrednio (do pyszczka) nie jest możliwe - opiekun musi się nieco natrudzić, by ją np. odrobaczyć (w grę wchodzą środki w kropelkach, podawane na kark lub leki ukryte w smakołykach). Okresowo łzawią jej oczy - to pozostałość po kocim katarze, który przechorowała w kocięctwie.



    Pozostaje w wielkiej przyjaźni z Mamele, która także szuka domu. Marzymy, by kotki znalazły wspólny dom i nie musiały się rozstawać, choć zdajemy sobie sprawę, że może to być trudne i dlatego nie jest to warunek adopcji.

    Mecenas:

    Mecenasem Dzidki jest Aguteks! Dziękujemy w imieniu Dzideczki! :-)