Farcik
Imię: Farcik
Płeć: kocur
Rasa: dachowiec
Umaszczenie: bury
Opis:

Farcik urodził się na jednym z krakowskich podwórek, na którym właśnie łapaliśmy koty do sterylizacji. Jego mama nie zdążyła się złapać - i urodziła. Maluch był jedynym kociakiem młodej, niedoświadczonej kotki i został przez nią porzucony w piwnicy, czy to daltego, że kotka była świadoma jakichś jego problemów zdrowotnych, czy po prostu przestraszona - koty z tej piwnicy sa regularnie przeganiane przez ludzkich lokatorów budynku. 


Zazwyczaj w takich sytuacjach ślepe kocięta się usypia - to smutny, ale rozsądny wybór w sytuacji, gdy borykamy się z tak dużą nadpopulacją kotów, gdy nie ma gdzie przyjąć kolejnych zwierzaków... Ale malec został na początku wzięty do mieskania przez karmicielkę, więc my go dostaliśmy do rąk już ogrzanego, otulonego kocykiem, nakarmionego... I jak tu wieźć na uśpienie malca, któremu ktoś już obiecał lepsze życie?


Farcik przeniósł się więc do naszego domu tymczasowego wraz z mamką, użyczoną nam przez Fundację Stawiamy na Łapy. Mimo najlepszych chęci i starań naszej wolontariuszki i kociej mamy - niestety malec słabł z godziny na godzinę... 10 lipca w nocy dwukrotnie byliśmy z nim u weterynarza - za pierwszym razem, żeby sprawdzić na RTG, czy nie ma zachłystowego zapalenia płuc - które wykluczyliśmy. 


Za drugim razem - już tylko żeby oszczędzić mu cierpienia. 


Farciku, strasznie nam przykro. Nie ten czas, nie to kocie życie. Staraliśmy się :-(. Koty nie powinny się rodzić na takich podwórkach, jak to Twoje. 

Mecenas: