Pluto
    Imię: Pluto
    Płeć: kocur
    Rasa: dachowiec
    Umaszczenie: czarny
    Opis:

    Pluto jest największy z szóstki rodzeństwa kociąt z Krzeszowic, które kocia mama - w rządku, niczym małe gąski - przyprowadziła pod okna osoby zaprzyjaźnionej z naszą fundacją.


    Po złapaniu, w klatce, poruszał się w sposób przypominający tracącego grunt  pod nogami psa Pluto i pomiaukiwał w sposób nieco przypominający szczekanie – stąd imię. Ma baaaaardzo długie łapki i w ogóle jest długi i chudy. Ma pomarańczowe, okrągłe oczy, które sprawiają, że ma ciągle zdziwiony wyraz pyszczka. I jest mieciutki!


    Nawet gdy czasami nie ma ochoty na czułości i wolałby prędzej poganiać z rodzeństwem za jakąś piłeczką,  raczej nie potrafi się “wywinąć” - jest takim kocim komicznym fajtłapą. Głaskany, wtula się w człowieka tak mocno, że ciężko go potem oderwać i wspina się w stronę twarzy by powąchać, polizać, ocierać się. Mruczy niezbyt głośno, ale chętnie. Im dłużej jest trzymany na rękach, tym mniejszą ma ochotę z tych rąk zejść.


    Jest bardzo lubiany przez inne koty, które wyczuwają jego łagodność i lgną do niego - często służy za „leżankę” dla innych kotów rozciągających się na nim. Taki z niego zgodny typ. Nie dziwimy się żadnemu z kotów - Pluto ma cudowne, mieciusieńkie futerko i nam też trudno przestać się do niego przytulać.


    Pluto jest nieśmiały w pierwszym kontakcie, więc przy jego adopcji należy brać pod uwagę, że na początku będzie potrzebował więcej czasu i cierpliwości. Tylko tyle - i można mieć u siebie w domu cudowną, błyszczącą panterę o najłagodniejszym ze spojrzeń.

    Mecenas:

    Mecenasem Pluto jest Monika S. Dziękujemy!